22
Lis

Na tropie! (26.10.2012 )

Gra przygotowana na konferencję dla nauczycieli wychowania przedszkolnego z krajów europejskich, miała dla nas dwie znaczące zmienne, które zaważyły o jej wyjątkowości – mniej znane miasto i język.

Wrocław

Przygotowanie każdej gry wymaga od nas szczegółowego poznania terenu, wykonania zdjęć i odnalezienia w przestrzeni interesujących obiektów, które wykorzystamy podczas zadań. Tak było również i tym razem. Dużym ułatwieniem był fakt, iż grę przygotowywaliśmy dla osób, które tak jak my – były przyjezdne. Dlatego bardziej istotne było pokazanie charakterystycznych miejsc Wrocławia i zwrócenie uwagi na jego ciekawą tradycję, niż szczegółowa znajomość nazw, siatki ulic czy historii. Zdecydowanie wpłynęło to na wybór fabuły – wrocławskie krasnale, jako urokliwy i zaskakujący element przestrzeni miejskiej – co okazało się strzałem w dziesiątkę.

Poszukiwania

Fabuła gry pozwalała graczom wcielić się w postać Eberharda Mocka, wrocławskiego policjanta, bohatera serii powieści kryminalnych, który stanął przez wyjątkowym zadaniem – musi odnaleźć złodzieja, który nocami kradnie figurki krasnali i przewozi je w nieznane miejsce. Gracze poruszali się według specjalnie przygotowanej, krasnoludkowej mapie starego miasta. Odnajdując wyznaczone figurki, wklejali ich podobiznę w odpowiednie miejsce na mapie, a także rozwiązywali zadanie miejskie. Ich poprawne wykonywanie umożliwiało otrzymywanie wskazówek pozwalających na ustalenie rysopisu poszukiwanego.

Wcale nie tak łatwo

To wszystko brzmi dość prosto. Przyjemna fabuła, krasnale, naklejki, ale… Gra w całości była przygotowana i prowadzona w języku angielskim, co okazało się nie lada wyzwaniem. Gracze przybyli na konferencję z wielu europejskich państw i dla znacznej większości, język angielski nie był językiem ojczystym. W takim przypadku tłumaczenie zasad gry, przekazywanie wskazówek czy dodatkowych wyjaśnień przebiega znacznie dłużej i wymaga od obu stron komunikacyjnego zrozumienia.

Nauczyliśmy się jeszcze jednej, istotnej rzeczy – słowa, których używamy w opisie i zadaniach obcojęzycznej gry muszą być proste. Czy ktokolwiek z nas pamięta jak po angielsku brzmi wyraz „sarna”? Niestety nikt, mimo, że użyliśmy go w na karcie gry.

Współpraca

Gra została przygotowana na konferencję Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji eTwinning. Fabuła i mechanizm gry odpowiadały preferencjom i potrzebom nauczycieli. Już sama informacja o konieczności poszukiwania krasnali, została przyjęta owacją. Dlatego zarówno klienci jak i my, jesteśmy z gry bardzo zadowoleni

Autorzy ZebraProjekt:

Paweł Marczuk

Blanka Jarębska